Poprzedni temat «» Następny temat
Różności
Autor Wiadomość
r-a-f-a-l
Gość
Wysłany: 08-10-2010, 13:53   

Pretekst napisał/a:
r-a-f-a-l napisał/a:
Osiedlem to Wy jestescie owszem ale nie ochota


Jeżeli mają ochotę na bycie Ochotą, do tego jeszcze boczną, to dlaczego odmawiasz im tej przyjemności? :D


Nie odmawiam Im tej przyjemności tylko chcę zauważyć coś nad czym pewnie nikt nigdy się nie zastanawiał...
 
     
jw
Gość
Wysłany: 08-10-2010, 16:16   

Możesz mi wytłumaczyć dlaczego ktoś nazwał Krzyszkowice osiedlem a nie dzielnicą? W Krakowie osiedla tworzą dzielnice, a w Wieliczce osiedla tworzą części lub obszary. Mnie "osiedle" kojarzy się przede wszystkim z blokami, a nie z domkami jednorodzinnymi.
Przykłady innych osiedli w Wieliczce: Madrimex, Pod Warzynami, Lekarka itd. Czy te osiedla mogą używać nazwy "osiedle"?

A propos "getta", to właściciele domów jednorodzinnych w Krzyszkowicach też mają ogrodzone własne posesje, czy to oznacza, że nie integrują się z otoczeniem? Poczytaj sobie stytystyki policyjne lub porozmawiaj z mieszkańcami nowych bloków (Ochota, Różana itd) ile jest włamań do mieszkań i samochodów, kradzieży, a nawet zwykłych dewastacji mienia, to będziesz wiedział, dlaczego nowe osiedla są ogrodzone i często monitorowane, nie wspominając o ochronie.

Czy kiedykolwiek zaprosiłeś nowych sąsiadów w ramach integracji na grilla, piwko, rower itd? Czy myślisz, że oni nie mają dość problemów na własnym osiedlu, żeby zastanawiać się, czy nie urazili przypadkiem jakiegoś tubylca żywaniem nazwy "osiedle"?

Nie mieszkam na Ochocie, chociaż tam z rzadka bywam, widziałem to "historyczne" miejsce przed powstaniem bloków, ale po przeczytaniu Twoich postów o tym osiedlu oraz o orliku/przedszkolu mam wrażenie, że to zwykłe czepialstwo.
 
     
ygrek 
Mina



Osiedle: Zdrojowe
Pomógł: 2 razy
Wiek: 49
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 1160
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 08-10-2010, 19:13   

r-a-f-a-l napisał/a:
Moim zdaniem powinniśmy dążyć do tego aby ogólnie w Krzyszkowicach żyło nam się lepiej i zabiegać o to aby nasza dzielnica pozytywniej się prezentowała a nie zagarnywać tylko pod siebie i być dla siebie obcymi zza połota. Aby nie budować sztucznych podziałó na tych i tamtych, aby się trzymać razem, bo w pojedynkę to można....
Moim zdaniem powinniśmy dążyć do tego aby ogólnie w Krzyszkowicach/Wieliczce/Powiecie Wielickim/Województwie Małopolskim/Rzeczpospolitej Polskie/Europie/Ziemi/Układzie Słonecznym/Galaktyce/....... etc. Mam wrażenie że sam tworzysz podziały.
 
     
r-a-f-a-l
Szyb


Osiedle: os. Krzyszkowice
Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 166
Wysłany: 10-10-2010, 00:20   

Dlaczego w Wieliczce nie ma dzielnic? - jest za małym miastem aby można było wprowadzić dzielnice ot co no, a że jest znowu za duża żeby nie było żadnych podziałów to są nieszczęsne osiedla. Przykłady które Podałeś (Madrimex, Pod Warzynami) poza Lekarką owszem są blokowiskami i noszą jak widać swoje nazwy, ale tak na prawdę wchodzą w skład innych osiedli (z resztą tu Masz rozpiskę co i jak się zwie http://www.wieliczka.eu/p..._osiedli.html).
A faktycznie zamienienie "osiedla" na "dzielnicę" faktycznie rozwiązało by na dłuższy czas ten problem.
Co do czepialstwa... owszem wyraziłem to co uważam na temat orlika ale bynajmniej nie uważam tego za czepialstwo raczej za pytana bez odpowiedzi.
Co do zapraszania Sąsiadów, to faktycznie nie było jeszcze okazji się poznać, ale wydaje mi się że wszystko można nadrobić, może nie teraz bo juz zimno i dni krótkie, ale jeśli czas i chęci będą to możemy na wiosnę zorganizować jakieś garden party czy coś, bo miejsca jest pod dostatkiem:P
 
     
pablo 
Mina



Osiedle: Lekarka
Pomógł: 2 razy
Wiek: 46
Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 2645
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 10-10-2010, 09:38   

Cytat:
do czego pije... otoz prawda jest taka ze nie jestescie osiedlem acz co najwyzej wspolnota mieszkaniowalub po prostu blokami przy ul. ochota boczna (to tezjest paradoks jak deweloper mogl do tego dopuscic zeby byla to ochota BOCZNA...!) Osiedlem to Wy jestescie owszem ale nie ochota tylko KRZYSZKOWICE

No w sumie coś w tym jest, to tak jakby osiedle w Krakowie przy ulicy Wielickiej nazwać osiedlem Wieliczka boczna ;)

Chociaż nie przeszkadzało to w nazwaniu centrum handlowego "Kazimierz", chociaż od takiegoż leży spory kawałek :) Jednym słowem dozwolona jest radosna twórczość i tyle.
 
     
Bartek
Zawalisko


Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 615
Wysłany: 10-10-2010, 09:48   

Widzisz... Kazimierz Wielki ;P
 
     
anhelli 
Kierat konny



Osiedle: Kshyshcovice
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 373
Skąd: znienacka
Wysłany: 10-10-2010, 20:06   

Uważam że podziały ZAWSZE są złe. Nazwa Osiedle wzięła się stąd, iż spółdzielnia tak nazywała to miejsce od początku, gdy jeszcze bloków nie było i... tak się przyjęło. Osobiście nie mam nic przeciw, ale "te 4 bloki" trzeba jakoś nazwać, bynajmniej nie po to, aby je wyróżnić, ale dla uproszczenia wielu spraw (np. zamawiania TAXI, pizzy, ...).

Osiedle jest ogrodzone i przez to stało się enklawą na wzór innych "zamknietych osiedli", bo takie są tendencje w dzisiejszych czasach. Ludzie oczekują bezpieczeństwa swojej rodziny, samochodu, etc. i nie ma w tym nic złego, bo wandali i drani jest wszędzie pełno. Co do integracji z mieszkańcami Krzyszkowic, to jestem ZA i mam nadzieję, że robimy wszystko, żeby nie zepsuć dobrych relacji, ale może się mylę.

Jeśli już jesteśmy w tematach onomastycznych, to pewne nieoficjalne nazwy nadal funkcjonują w użyciu jak np. "Droga do Baryczy", którą posługuje się m.in. MPK. Natomiast GPS w okolicach delikatesów Metro wskazuje mi historyczną nazwę "Kopalinę".
 
 
     
Bartek
Zawalisko


Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 615
Wysłany: 10-10-2010, 20:34   

Jeżeli chodzi o ogrodzenie osiedli to w Polsce jest na to moda... która na zachodzie już minęła. Tak naprawdę zamknięte osiedle nie daje poczucia bezpieczeństwa... lub daje, ale jest iluzją. Ostatnio znajmy wypowiedział się krótko na temat jego zamkniętego osiedla:
"#*@#^@#&)@(#&^%!@!)@#!*&@"
po tym jak musiał po raz kolejny iść otworzyć szlaban by znajomi do niego wpadli. Do auta nie wsiadła bo za daleko... do przejścia też kawałek ;-)
Poszukaj też co się dzieje na Ruczaju - jak dzieciaki nie mogą spokojnie się bawić bo rodzice dzielą na naszych i na ich.

Wrócę jednak do tematu: osiedle (zostawmy to już) Ochota i Krzyszkowice mają wspólny problem: "zapach" z Baryczy. Może to połączy obydwie społeczności?
_________________
http://about.me/bolivarinfo
 
     
ArturSosin 
Nadszybie



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 4295
Wysłany: 10-10-2010, 20:56   

Bartek napisał/a:
Jeżeli chodzi o ogrodzenie osiedli to w Polsce jest na to moda
Owszem. Bo w Polsce jest moda na wyprowadzanie psa na cudze podworko, na podrzucanie smieci, na pijackie spiewy pod oknami, na nieposzanowanie cudzej wlasnosci itp.
 
     
r-a-f-a-l
Szyb


Osiedle: os. Krzyszkowice
Dołączył: 07 Paź 2010
Posty: 166
Wysłany: 10-10-2010, 21:57   

smród był jest i będzie i do puki będą tu (w sensie na barycz) zwozić śmieci i owe śmieci zwłaszcza te organiczne to śmierdzieć będzie ni za wiele ani my - poszkodowani ani barycz - winowajca nie zrobi, gdyż nie ma takiej fizycznej możliwości aby moc ująć cały gaz który się tam wydziela... Jedynym rozwiązaniem jakie daje jako-taki spokój jest bezsensownie oprotestowywana spalarnia śmieci która w większym stopniu rozwiąże problem. I niech mi nikt nie mowi że spalarnia jest zagrożeniem. Jakoś w Wiedniu taki zakład stoi równe 3km od ścisłego centrum miasta i nikt sobie z tego problemu nie robi wszystko dobrze działa a i jeszcze przy okazji ciekawie wygląda i fajnie wkomponowuje się w panoramę miasta... Jedyne czego się obawiam z tym projektem to to jak on będzie u nas wyglądał... a będzie paskudny, kanciaty i wiele nie różniący się od tego co już tam w Łęgu stoi...
 
     
Bartek
Zawalisko


Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 615
Wysłany: 11-10-2010, 09:12   

ArturSosin napisał/a:
Bartek napisał/a:
Jeżeli chodzi o ogrodzenie osiedli to w Polsce jest na to moda
Owszem. Bo w Polsce jest moda na wyprowadzanie psa na cudze podworko, na podrzucanie smieci, na pijackie spiewy pod oknami, na nieposzanowanie cudzej wlasnosci itp.


A tak przez ogrodzenie leci...
_________________
http://about.me/bolivarinfo
 
     
ArturSosin 
Nadszybie



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 4295
Wysłany: 11-10-2010, 09:13   

pies?
 
     
Bartek
Zawalisko


Dołączył: 11 Kwi 2010
Posty: 615
Wysłany: 11-10-2010, 09:16   

Nie, ArturSosin...
_________________
http://about.me/bolivarinfo
 
     
anhelli 
Kierat konny



Osiedle: Kshyshcovice
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 373
Skąd: znienacka
Wysłany: 11-10-2010, 18:07   

Nie sądzę, aby społeczności trzeba było jakoś na siłę łączyć. To nie jest potrzebne, ale każda forma integracji jest dobra (np. ostatnia wystawa w Domu Ludowym była super). Związki i relacje międzyludzkie powstają naturalnie, np. przez kontakty szkolne dzieci itp. Co do formuły zamkniętych osiedli, to zdecydowanie wolę mieszkać na zamkniętym osiedlu i nie chodzi tu tylko o bezpieczeństwo, ale głównie też o porządek i poszanowanie okolicy. Wystarczy przejść się wzdłuż drogi po której jeździ 244 i zobaczyć jak młodzież szkolna wyrzuca do rowów opakowania po tym, co strawi. Na przystanku MPK notorycznie ktoś zrywa rozkład jazdy. Przykładów można mnożyć bez końca... Chciałbym mieszkać w kraju bez siatek i bram, ale rzeczywistość otwartej przestrzeni jest skomplikowana w ocenie.

Getta osiedlowe prócz (wielu) pewnych ograniczeń, dają mimo wszystko poczucie czystości, a jeśli już jakiś piesek "narobi", to właściciel pozbiera dla zwykłej przyzwoitości przed sąsiadami. Wiem, bo widzę, to codziennie i... nie generalizuję, bo chamstwo jak i dobre wychowanie wynosi się z domu. Myślę, że ogradzanie własnych posesji nie jest czymś niemodnym, prawda?

Prawdziwym problemem tej krainy jest brak życia kulturalnego, który porównać można do podmiejskich wiosek. To życie przeniosło się z jednej strony do domu sąsiada, a z drugiej tutaj - do internetu. Izolujemy się sami, bo nie ufamy innym. Takie czasy :/
 
 
     
raphalsky 
Mina



Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 1129
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 13-10-2010, 12:57   

anhelli napisał/a:

Prawdziwym problemem tej krainy jest brak życia kulturalnego, który porównać można do podmiejskich wiosek. :/


A ta "kraina" to Wieliczka czy Osiedle Ochota, bo się trochę pogubiłem...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 16