Poprzedni temat «» Następny temat
Szkoła
Autor Wiadomość
Kozmicki 
Zawalisko



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 803
Wysłany: 11-12-2017, 09:50   

Joshua napisał/a:
Ja nie mam na myśli szkoły średniej i wyżej tylko podstawówkę.


Niestety, dzieci, które już na etapie podstawówki nie nauczą się pewnych rzeczy - to nie nauczą się ich już nigdy. Dotyczy to np. matematyki a właściwie umiejętności praktycznego stosowania logiki i matematyki.

Z niektórymi tezami, które zgłosiłeś zgadzam się bez zastrzeżeń. Napisałem również parę postów wcześniej, że niezbędne minimum nauki powinno być dla wszystkich. Ale jeśli chcemy być krajem bogatym to musimy od najwcześniejszych lat wspierać we wszystkich dziedzinach zdolne dzieci.

Zatem selekcja pod względem zdolności musi się odbywać ku powszechnemu pożytkowi. Zresztą są dziedziny, gdzie "selekcja dzieci" jest czymś naturalnym - dotyczy to chociażby sportu. Jeśli grasz słabo w kosza, nogę czy siatkę to cię nie wybiorą do reprezentacji szkoły.
Ostatnio zmieniony przez Kozmicki 13-12-2017, 09:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Joshua
Bałwan solny


Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 223
Wysłany: 11-12-2017, 10:53   

Jeden umysł jest ścisły drugi humanistyczny, a jeszcze inny sprytny, który potrafi wyważyć i jedno i drugie. Ja napisze z własnej autopsji w liceum miałem taka segregacje własnie z matematyki ja bylem gdzieś po środku często z własnego lenistwa i młodzieńczej głupoty. Ale do setna nauczycielka z 30 paru osób z klasy miała własnie takich lepszych chyba 5 lub 6 osób i na matematyce drążyła same "pitagorasowe" zadania czasem jedno zadanie było przez kilka lekcji wałkowane Ci lepsi pisali liczyli rozwiązywali i byli dumni ze są lepsi, a wszystko było kosztem pozostałych 30 osób i brakiem podejścia do nich. Efekt finalny był taki, ze na maturze gorsi zdali lepiej niż ta elita 5-6 osobowa. A wyłożyli się na czym? Na prostych działaniach, równaniach. Zmierzam do tego ze jeśli nauczyciel ma predyspozycje do nauczania to potrafi zachęcić do nauki i Ci słabi tez złapią swój poziom przynajmniej podstawowy. Matematyka to nie zupka w proszku ze zalejesz i masz. Tu trzeba mozolnie od podstaw i stopniowo zwiększać obroty. W podstawówce mailem gościa od matematyki, który potrafił dotrzeć do każdego i jakoś nie było ze ktoś jest lepszy, a traci na słabszym. jak była klasówka to były zadania proste, a dla lepszych trudniejsze. Co do sportu to to jest elementem hobby zabawy bo jak nazwać grupę 11 piłkarzy biegających po boisku i kopiących szmaciankę jak dzieci na podwórku i wszyscy im za to płaca. Sport jest potrzebny, ale nie można porównywać go do szkoły bo sorry, ale każde dziecko powinno mieć podstawy. Patrząc na to co piszecie to można odnieść wrażenie ze po co ci słabi wogole maja iść do szkoły skoro i tak nie są warci uwagi. Jeśli nauka w szkole ma wyglądać tak, że najzdolniejsi maja zajęcia z nauczycielem bo są najlepsi, a reszta może grac na komórkach i nic nie robić to jaki to ma sens chodzenie do szkoły.
_________________
Joshua
 
     
Darek
Poprzecznia


Dołączył: 30 Cze 2017
Posty: 139
Wysłany: 11-12-2017, 11:08   

Joshua napisał/a:
. Jak ktoś jest zdolny do pójdzie do liceum potem na studia.

Jeżeli w podstawówce równamy poziom do najsłabszych to zdolności dziecka mogą zaniknąć jeżeli nie będą rozwijane. Nikt nie mówi o segregowaniu dzieci, ale o wykorzystywaniu ich potencjału.
Joshua napisał/a:
Nie można już na poziomie podstawówki tworzyć elity

"Elita" sama w sobie nie jest negatywnym zjawiskiem. Czy się nam podoba czy też nie, wybitne jednostki się muszą pojawiać bo bez tego nie ma rozwoju. Zależy jak zdefiniujemy to pojęcie i czy nie wypaczymy jego znaczenia.
Natomiast każdy powinien mieć równe szanse, czy je wykorzysta czy nie to inna sprawa.
Joshua napisał/a:
. .......bo czy ktoś jest wybitny czy nie podstawówkę musi skończyć,

I tu mógłbym się zgodzić, gdyby nie jedna rzecz: teraz podstawówka to 8 lat. O kilka za dużo, żeby pozwolić dzieciom na marnowanie czasu. Idealnym rozwiązaniem byłoby odejście od sztywnego przypisania do klas z jednym programem, ale wybór przedmiotów w zależności od zaawansowania czy też zdolności (ale organizacyjnie to koszmar i mało realne w naszych realiach).
 
     
Joshua
Bałwan solny


Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 223
Wysłany: 11-12-2017, 11:37   

Mnie zastanawia jedna rzecz jakoś dawniej gdy poprzednio było tez 8 klas nikomu nie przeszkadzało to w byciu naukowcem lekarzem sędzią adwokatem. Dzisiaj Ci naukowcy na równi współpracują z zagranicznymi. Jeśli ktoś jest zdolny to sobie poradzi w każdych warunkach. Nie można wszystko na garnuszku podstawiać dzieciom. Jaka da ktoś gwarancje, że każdy z tych zdolnych gdy dorośnie będzie kimś WIELKIM? Nie można tworzyć otoczki,ze np. lekarze są najważniejsi, bo sorry jak nie będzie dobrych kucharzy piekarzy budowlańców sprzedawców itp. to wątpię ze elita za nich będzie pracować i produkować. Zgodzę się tworzyć programy w zależności od predyspozycji zainteresowań, tylko każdy nauczyciel będzie bronił swojej enklawy nauczania i dalej będzie spor co w zyciu nauczania jest ważniejsze np. matematyka czy j. polski. Jeśli tak uważacie i upieracie sie to może w każdej wiosce stwórzmy dwie szkoły zaczynających swe nazwy mądrzejsi i głupsi i zobaczymy jak kolejne pokolenia będą wychowane i jak będą funkcjonować.
_________________
Joshua
 
     
Darek
Poprzecznia


Dołączył: 30 Cze 2017
Posty: 139
Wysłany: 11-12-2017, 12:46   

Uwierzyłeś w propagandę sukcesu: niestety prawie żadni nasi naukowcy nie współpracują z zagranicznymi, mogą dla nich pracować a jeżeli jakakolwiek "współpraca" się pojawia może wynikać tylko i wyłącznie z wnoszenia wkładu finansowego do przedsięwzięcia. Znajdź jeden polski produkt na światowym poziomie, który byłby dziełem naszych naukowców.
Poprzedni system też był zły. Możemy się obrażać lub nie, ale to od naszych dzieci będzie wyglądało to w jakim kraju będziemy żyli. Zdolności niestety nie wystarczą, trzeba dzieciom zdolnym stworzyć warunki dla rozwoju, albo będziemy stali w miejscu. I niestety musimy ustalić priorytety, w którym kierunku pójść, żeby się rozwijać. Nie możemy traktować na równi nauk ścisłych i humanistycznych (z tych drugich nic nie wytworzymy), bo to ślepa uliczka. Nauki humanistyczne są i owszem potrzebne ale w ograniczonym zakresie. Co rozumiemy przez "głupszych" i "mądrzejszych" ? Jak zakwalifikować kogoś, kto potrafi w pamięci mnożyć dziesięciocyfrowe sumy a nie potrafi zawiązać buta?
 
     
Joshua
Bałwan solny


Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 223
Wysłany: 11-12-2017, 13:03   

Skończyłem agh i politechnikę podyplomowi i uwierz mi, że współpracują. Jaki produkt wytworzyli przyznam szczerze nie wiem bo się tym po prostu nie interesuje, ale sadze jak poczytasz o obecnych milionerach znajdziesz sporo ludzi którzy coś stworzyli. Nie jestem obecnie w branży zadnej zwiazane z produkcja budowlanka bo działam w branży logistyki i spożywczej. Nie uwierzyłem w propagandę sukcesu bo jestem przeciwny pisowi.
Cytat:
Jak zakwalifikować kogoś, kto potrafi w pamięci mnożyć dziesięciocyfrowe sumy a nie potrafi zawiązać buta?
Ty mi odpowiedz bo sam chcesz zdolnych od słabych segregować
_________________
Joshua
 
     
Darek
Poprzecznia


Dołączył: 30 Cze 2017
Posty: 139
Wysłany: 11-12-2017, 14:10   

A widziałeś owoce tej współpracy czy tylko wierzysz na słowo?
Gdzie ja powiedziałem, że należy kogoś segregować? Twierdzę, że zdolne dzieci powinny mieć stworzone szanse na rozwój a wrzucanie ich do jednego worka z uczniami słabymi to tylko równanie w dół.
 
     
Darek
Poprzecznia


Dołączył: 30 Cze 2017
Posty: 139
Wysłany: 15-05-2018, 10:07   

Nie mogłem się powstrzymać i dopasować do odpowiedniego wątku:

http://www.dziennikpolski...rowke,13172880/

"Właśnie wtedy miasto zamierza uruchomić w tym budynku Państwową Wyższą Szkołę Zawodową. Do tego czasu wielicki samorząd musi znaleźć dla Szkoły Muzycznej II stopnia inną siedzibę."

Mam nadzieje, że to tylko nierzetelność dziennikarska albo lapsus językowy, chociaż wygląda to na realizację plan rozwoju gminy z lat poprzednich :) :
"Celem polityki Gminy w tym zakresie jest stworzenie na terenie gminy ośrodka akademickiego wysokiej klasy, wokół którego rozwijać się będą na szeroką skalę usługi oparte na wiedzy."

A najpewniej wybory: Czyli budowa lotniska i (lub) centrum lotów kosmicznych jeszcze przed nami :D
 
     
markoantonio 
Kierat konny
markoantonio


Pomógł: 3 razy
Wiek: 41
Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 313
Wysłany: 26-05-2018, 12:26   

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSf66fnLRWGdjlUgFA-iPxqq5S4zYTHKhoioVk1GCjL7k27sAA/viewform
Ankieta dotyczy również szkół. Pewno niewiele ta ankieta wnosi , ale zawsze można wypełnić.
_________________
markoantonio
 
     
Darek
Poprzecznia


Dołączył: 30 Cze 2017
Posty: 139
Wysłany: 04-06-2018, 01:36   

Jeżeli ankieta dotyczy ilości szkół (miejsc w szkołach) i przedszkoli to co urzędnicy gminy robią jeżeli takich rzeczy nie wiedzą albo nie są w stanie ogarnąć? Przecież od kilku lat brakuje miejsc w przedszkolach a lekcje w szkołach są na zmiany. Potrzeba dodatkowych konsultacji? Kto jak kto, ale gmina ma dokładne dane o ilości dzieci zamieszkałych w gminie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Template modified by Mich@ł
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 11