Poprzedni temat «» Następny temat
Osiedle MARDIMEX nabiera blasku
Autor Wiadomość
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 28-06-2007, 11:49   Osiedle MARDIMEX nabiera blasku

Dzięki inicjatywie mieszkańców Reformacka 73-79 oraz Kraszewskiego powstał ładny klombik. Zapraszam na spacer okolicznych mieszkańców, szczególnie z niższych numerów Reformackiej.
Hasło: "Pobudżmy do życia osiedle MARDIMEX" nadal aktualne. Muszę dodać, że w planie są dalsze zamierzenia. Podczas następnego spotkania, które zaplanowane jest na przyszły tydzień, postaram się przy pomocy Marcina 1 poszerzyć krąg forumowiczów.
Dla malkontentów i „przeciwników władzy” – burmistrz tu (chyba) mieszka, partycypuje w kosztach upiększania tego zakątka jak każdy mieszkaniec i nie ma co w tym temacie szukać sensacji.
 
     
przemo 
Żupa solna



Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 6286
Skąd: 49.991 N, 20.060 E
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 28-06-2007, 14:14   

No i dobrze ze finansuje :)
Trzeba go za to cenic.

A swoja droga wezcie marcinka za fraki zeby wam wkoncu droge zrobil bo to jak wyglada dojazd do mardimexu prosi o pomste do nieba.

Ja nie rozimiem jak mozna wybudowac osiedle i zostawic gruntowke :)

Pozdrowienie z wyzszego rejony dla sasiadow z dolu :)
hehe
 
     
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 28-06-2007, 15:00   

Temat drogi na osiedlu w wydaniu P.Marcinka to temat rzeka. Mieszkańcy wiedzą ile było zebrań, ustaleń z Panem Marcinkiem. Powstało stowarzyszenie mające koordynować działania na osiedlu. Był wstępny kosztorys, zbiórka nie małych pieniędzy i ... jest jak jest. Wykonanie - widać gołym okiem. Dobrze chociaż, że wspólnota z Kraszewskiego, jak i właściciele szeregówek zabezpieczyli się umową z deweloperem i ta końcówka osiedla zaczyna przypominać miejsce cywilizowane. Mam nadzieję, że pozostali mieszkańcy osiedla pozazdroszczą i uda się temat drogi na całym osiedlu reaktywować. Temat jest trudny, gdyż właścicielem drogi jest p.Marcinek i on rozdaje karty, czego przykładem jest dewastacja istniejących chodników i drogi z kostki wokół Reformackiej 73-79 przez samochody i sprzęt budowlany z jego budowy, jak i budowy nie związanej z Mardimexem. Nie rozumiem, jak można godzić się na ruch samochodów i sprzętu budowlanego przez osiedle, gdy jest wjazd od ulicy Kraszewskiego. Podejrzewam, że inwestorowi i przyszłemu mieszkańcowi szkoda narażać się na uszkodzenie muru warownego i kutej ozdobnej bramy. Tylko co z tego ma właściciel drogi, a co mieszkańcy?
Proponuję wjazd na osiedle od strony Reformackiej głównej (od nowych domków). Szczyt techniki budowlanej w wydaniu dewelopera to odwodnienie?! odkrytym kanałem wykonanym w poprzek drogi.
 
     
przemo 
Żupa solna



Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 6286
Skąd: 49.991 N, 20.060 E
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 29-06-2007, 10:19   

Ty mi nie musisz mowic o Mistrzu Developerow Wielickich.
Kiedys zamowilem od niego 2 ciezarowki ziemi do wyrownania w ogrodzie.
No i 1-sza przyjechala ok ( troche syfu i gliny ale ok trudno )
Niestety druga przyejchal pijany kierowca i "wyprostowal" mi stojacy w ogrodzie blaszak, zona chciala wezwac policje to sie zaczlei tlumaczyc i przyjechal szybko mistrz deveoperow.
I powiedzial ze zaraz naprawia.
Naciagali koparka !!!! stelaz garazu !!! pozniej mieli pospawac.
4 tygodnie dzownilem wkoncu zaczelem grozic ze zglosze na policje i wkoncu przyjechali i pospawali, ale jak to szkoda gadac.

Znana jest tez historia z prostowaniem plotu Panstwa Jarosików ( koło pensjonatu ULMA ) przez syna Mistrza Developerow. Tez poprawiali jego robotnicy.

A pozatem ten gosc mial budowac kilka osiedli w naszym rejonie, narazie meczy sie na grabowkach i ciagle ociaga z zakonczeniem, a "Panorame Raciborska" sprzedal zdaje mi sie komus innemu.

Ogolnie powinniscie wymusisc na zarzadzie drog 3,5 na osiedle i wzywac policje jak przyjedzie co kolwiek innego.


A z tym podworkiem co teraz jest otoczone "murem obronnym tez byl niezly przekret".
Mistrz devloperow bez zgody i dogadania z wlacicielem zaczal tam roboty ziemne pod nowe bloki !!! o chlopie jakie byly dymy, pozniej wszystko rownal i nawozil zieme szybko bo zdaje sie ze omalo co to sie sadem nie skonczylo.

Wspolczuje wam Wlascieila drogi i podziwiam ze sami jestescie na tyle aktywnie ze to wszystko zacyzna przypomniac fajne i spokojne miejsce.


Pozdrawiam Mardimexowcow i zachecam do uczialu w forum, moze samego burmistrza jako mieszkanca uda sie Wam przekonac do udzialu :)
 
     
robert 
Kopacz
nowy


Osiedle: Mardimex
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 1
Wysłany: 03-07-2007, 14:40   

przemo napisał/a:
No i dobrze ze finansuje :)
Trzeba go za to cenic.

A swoja droga wezcie marcinka za fraki zeby wam wkoncu droge zrobil bo to jak wyglada dojazd do mardimexu prosi o pomste do nieba.

Ja nie rozimiem jak mozna wybudowac osiedle i zostawic gruntowke :)

Pozdrowienie z wyzszego rejony dla sasiadow z dolu :)
hehe


mieszkam od lutego na tym osiedlu i też mnie męczy temat dojazdu od strony Reformackiej do domów od 41 w górę... nie mówię już o nonstop zakurzonym samochodzie, oknach, parapetach... ale ostatnio już mocno uciążliwe staje się codzienne poranne przejeżdżanie taboru budowlanego w górę ulicy... i pewnie wieczorem w dół... nie mówię już o samej ulicy która pewnie nie jest dostosowana do takich obciążeń...

pozdrawiam
robert
 
 
     
mieszkaniec z reformackie
Gość
Wysłany: 03-07-2007, 19:47   

SPROSTOWANIE
"Prostowaniem" plotu Jarosikow zajmowal sie wnuczek Pana Marcinka.
Jego syn przebywa od kilku lat w U.S.A.

Pozdrawiam
 
     
przemo 
Żupa solna



Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 6286
Skąd: 49.991 N, 20.060 E
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 03-07-2007, 22:00   

Racja racja wnuczek.
pokiklalo mi sie :))))
Ale sprawa widze znana :)
hehehe
 
     
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 04-07-2007, 23:07   

Witam sąsiada Roberta na tym forum. Mam nadzieję, że pozostaniesz tu dłużej uczestnicząc w naszych dyskusjach. Szkoda, że Marcin1 zamilkł.
Jak już wspomniałem
jerzy.jan napisał/a:
Temat drogi na osiedlu w wydaniu P.Marcinka to temat rzeka.

ale to o czym piszesz ja przechodzę od 4 lat.
Nie zapomniałem jeszcze widoku bażantów w miejscu, gdzie stoją wasze segmenty.
Liczyłem, że wasze domki będą ostatnią inwestycją przed moimi oknami. Pudło - idzie nowa inwestycja. Najgorsze, że nie ostatnia. Są od dawna zakusy dewelopera na sad i "lasek" przed waszymi oknami. Obserwuję, że ten lasek jakoś dziwnie staje się przeżedzony na wysokości drogi prowadzącej narazie do nikąd, ale...?
Jak na razie inicjujemy zazielenie otaczających nas murów oporowych. Od dwóch dni jest już siatka wogół kończonego z wielkim trudem bliżniaka (niestety,już oszpeconego napisami) tak, że można przystąpić do pokrycia muru od drogi jakimś bluszczem, może winoroślą.
Ładnie się rozrasta roślinność na murze oporowym między górnymi segmentami a bliźniakami.
Ile tu jeszcze można zrobić...
Może uda się rozpropagować i rozruszać to forum Zadory-Mardimex.
Pisz o wszystkich zasłyszanych informacjach, plotach bądź inicjatywach dotyczących naszego osiedla. Może uda się coś zrobić. Wiem, że największym utrudnieniem jest fakt, że każdy jest na swoim, dzielą nas niestety tereny (drogi) należące do dewelopera, który nie ma żadnego interesu w tym, aby to osiedle było naprawdę ładne. Było jego sztandarową wizytówką dla przyszłych klientów. Gdzie te miejsca rekreacji o których tak opowiadał łapiąc swoich klientów. Było boisko z bramkami - nie ma. Było miejsce na grila - nie ma. Miał być teren ogrodzony - nie ma. Miało być ... - nie ma. Znowu można powiedzieć - temat rzeka.

Pokazały się nowe śmietniki z "uroczymi" blaszanymi dachami, które pasują do pokryć z dachówki :kosci: jak kapelusz słomkowy do fraka. Ale niestety nasz deweloper nie ma w tym żadnego interesu więc stąd ten "kapelusz słomkowy". Pieniądze wyrzucone w błoto. My zrobić nic nie możemy bo to nie nasza własność. Co dalej - zobaczymy.
 
     
mieszkaniec z reformackie
Gość
Wysłany: 17-07-2007, 08:45   

SMIETNIKI i DROGA.

Droga dojazdowa do osiedla jest koszmarna - to zadne odkrycie. Mieszkancy tej czesci Reformackiej wykazuja sie ABSOLUTNYM brakiem inicjatywy. Wszyscy rozumieja wage idei zbudowania drogi tylko brak egzekucji tejze idei. Pan Marcinek ma taki sam interes aby droga dojazdowa byla zrobiona jak wszyscy bo sam jest mieszkancem na ul. Reformackiej. No chyba drodzy koledzy i kolezanki nie czekacie az dostaniemy prezent od Pana Marcinka, ktory sfinansuje budowe drogi z wlasnej kieszeni ?!!!. Dodadtkowo koszmarnie usytuowany jest smietnik - dokladnie na samym wjezdzie do osiedla - "swietna wizytowka osiedla" w szczegolnosci gdy smieci wysypuja sie z pojemnikow i "te grasujace koty" - koszmar. No wlasnie estetyka naszego osiedla swiadczy moi drodzy o NAS SAMYCH a nie o deweloperze - on co mial zrobic to zrobil, lepiej lub gorzej. Nianczyc nas na pewno nie bedzie.

Pozdrawiam Serdecznie i zachecam do dzialania i egzekucji wszelkich pozytywnych idei, ktore moga upiekszyc i ulatwic zycie na zatloczonej REFORMACKIEJ.

A tak swoja droga to grill byl ale nikt poza Chuliganami wielickimi z tego nie korzystal. Bramki na qusi boisku byly ale zostaly zniszczone - a my przeciez nie mamyt nawet wspolnej kasy osiedlowej bo liczymy na Marcinka. To my jestesmy mieszkancami i to MY mozemy stworzyc jakas ludzka wspolnote, w ktorej mam nadzieje zaczna dziac sie "cuda" i przemowi ktos ludzkim glosem.

:)
 
     
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 17-07-2007, 13:17   

Cieszy mnie następny odzew mieszkańca Reformackiej.
Dużo prawdy w tym co piszesz, ale …
Musisz pamiętać, że DROGA jest własnością P.Marcinka. Jak na razie nikt nie oczekiwał i znając życie nie oczekuje sfinansowania drogi przez niego.
Z naszej inicjatywy, za jego przyzwoleniem, za nasze pieniądze (nie małe), powstała ta wybrukowana część drogi. I jak wygląda po rozpoczętej budowie? Pierwsze wykopy pod fundamenty i chodnik wraz z krawężnikami wokół nr 73 jest zniszczony przez ciężkie samochody i sprzęt.
W takiej sytuacji, nikt przy zdrowych zmysłach nie da ani grosza na dokończenie budowy drogi. A rozkosze z mieszkania przy budowie opisuje powyżej Robert.
A kto wpadł na genialny pomysł usytuowania korytek ściekowych w poprzek drogi. Deweloper, kierownik budowy czy inspektor nadzoru nie znają innej możliwości odprowadzania deszczówki? Ten temat dość mocno był sygnalizowany na organizowanych z inicjatywy mieszkańców spotkaniach. I co powstało? BYLEJAKOŚĆ!!! Szkoda komentarza.
Zauważ też, że duża część mieszkańców osiedla woli wjeżdżać i wyjeżdżać przez Kraszewskiego.
ŚMIETNIKI to drugi temat, który niestety, ale jest zlekceważony przez P.Marcinka.
Dom za domem powstaje, mieszkańców przybywa i odpadów również. Czy deweloper przewidział na tym osiedlu śmietniki. Wg mnie – nie. Co miał zrobić to niestety NIE ZROBIŁ.
Ile jest miejsc do składowania śmieci? Nie zgodzę się z tobą, że to świadczy o nas samych.
Śmieci trzymać w domu bo śmietniki przepełnione? My sami musimy powalczyć z dzikim zapełnianiem śmietników przez okolicznych mieszkańców i tych, którzy nie mają zawartych umów na wywóz śmieci.
Budując takie osiedle, winno się zabezpieczyć całą infrastrukturę. Czy wiesz, że P.Marcinek miał być zarządcą całego osiedla. Przy zakupie mieszkania zapewniał mnie, że będzie administrował osiedlem, przy finansowej pomocy mieszkańców miały być drogi, place zabaw, teren ogrodzony i monitorowany. A co jest? Widać i słychać.
Nie narzekaj na brak inicjatywy mieszkańców. Popatrz, jak wygląda „podwórko” przy Reformackiej 73-79 i Kraszewskiego.
Jest trochę zieleni, drzewa, drzewka, skalniaki, plac zabaw. Są dalsze plany.
Czy to powstało z rozpieszczania p.Marcinka? Na pewno nie.
Pan Marcinek „upiększył” ten zakątek „poczwarkiem śmietnikiem” krytym blachą, gdzie w koło jest dachówka.
Wyszedł z założenia - chcecie to macie. BYLEJAKOŚĆ!!! Ile na tym zaoszczędził? Dlaczego nie zwrócił się do mieszkańców o zrzutkę. Gwarantuję, że każdy dałby parę groszy, by pokryć to dachówką.
W wielu sprawach jesteśmy bezsilni, gdyż jak wspomniałem są to tereny i poczwarki dewelopera. Podejrzewam, że gdyby nie bum na mieszkania, deweloper dopieściłby to osiedle. Przecież to jego wizytówka. Jeszcze nie tak dawno oprowadzał potencjalnych nabywców po osiedlu, zachwalał. Każdy to przechodził. A teraz …
Popieram, pozdrawiam i również zachęcam wszystkich do działania. Małymi kroczkami ale do przodu.
 
     
mieszkaniec z reformackie
Gość
Wysłany: 30-07-2007, 06:14   

WSPOLNOTQA MIESZKANCOW OSIEDLA "MARDIMEX"

Dziekuje <jerzy.jan> za obszerna odpowiedz.
Slyszalem, ze Pan Marcinek mial byc zarzadca osiedla. Bogu dzieki, ze nie jest ALE ...
ktos powinien nim byc. Pierwszym powaznym krokiem w organizacji estetyki zycia i wygladu osiedla Mardimex powinno byc powolanie prawne wspolnoty mieszkaniowej za obopolna zgoda mieszkancow - czyli NAS. Drugim krokiem to okreslenie priorytetow tego co na osiedlu winno byc zrobione (budowa drogi), przebudowane (lokalizacja smietnikow!!), zorganizowanie monitoringu - wszystie powazne projekty winny byc oczywiscie oszacowne finansowo i sfinansowane przez NAS. Jest Nas duzo (byc moze zbyt duzo) ale za ta iloscia mieszkan kryja sie spore mozliwosci finansowe, ktore w przeliczeniu na jedno mieszkanie (uwzgledniajace wage statystyczna zwiazana z powierzchnia mieszkania) nie sa drastyczne. Wspolnota mieszkaniowa jako prawny podmiot ma rowniez spore mozliwosci aby egzekwowac od developera to czego nie zrobil lub aby zmienil to co zrobil zle (we wspolnocie sila!!). Pojedyncze glosy mieszkancow na Marcinka nie dzialaja. Tymbardziej, ze aktualne centrum jego problemow i byc moze sukcesu jest skoncentrowane na budowie nowego osiedla przy ul.Chelmonskiego w Krakowie.
Jeszcze raz chcialbym zaznaczyc dobitnie brutalna okolicznosc, ze Pan Marcinek juz dostal od Nas pieniadze i co mogl to zrobil: zle lub dobrze. Tylko formalna wspolnota mieszkancow osiedla Mardimex jest w stanie upiekszyc osiedle i wyegzekwowac aktywnosc dewelopera Mardimex i rowniez powolac badz zatrudnic PRAWDZIWEGO zarzadce osiedla, ktory bedzie zajmowac sie biezacymi naprawami, strzyzeniem trawnikow i estetycznym zorganizowaniem tychze trawnikow, wymiana zarowek w lampach osiedlowych itp.. Generalnie powtarzam, ze Nasze zycie na osiedlu zalezy od Nas samych i naszej inicjatywy. Im szybciej zapomnimy o Marcinku a zaczniemy pamietac o Nas mieszkancach tym szybciej Nasze osiedle zacznie wygladac tak jakbysmy sobie mniej lub bardziej zyczyli.

Pozdrawisam Serdecznie przyszla (mam nadzieje) prawna wspolnote mieszkancow osiedla przy ul.Reformackiej
 
     
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 31-07-2007, 09:59   

Cieszę się, że dyskusja, choć leniwie, to jednak się rozwija. W pełni się zgadzam z twoimi sugestiami. To, o czym piszesz było „przerabiane przez mieszkańców”, niestety jest małe ale…
Z uwagi na uwarunkowania formalno-prawne nie może być powołana do życia wspólnota mieszkaniowa osiedla. Istniejąca ustawa z dnia 24 czerca 1994 r. o własności lokali nie daje takich możliwości. Dlatego też z inicjatywy mieszkańców i jednego (małżeństwo) z administratorów – zarządców kilku (a może kilkunastu wspólnot istniejących na osiedlu) podjęto próby uruchomienia Stowarzyszenia Reformacka. Został powołany zarząd, złożone zostały dokumenty rejestrowe w sądzie. W każdą środę chętni (nie rzadko kilkanaście osób) spotykali się przy piwie w osiedlowej kawiarni. Zrodził się nawet plan działania – drogi, śmietniki, monitoring, itp. Niestety nie wiem dlaczego zostało to wygaszone. Pytałem kilka osób uczestniczących tych spotkaniach – nikt nie znał przyczyny. Może to forum czyta ktoś, kto jest obsługiwany przez nich? A może oni sami rozjaśnią ten temat?
Duże utrudnienie dla podjęcia jakichkolwiek działań stwarza fakt, że drogi, tereny zielone są własnością prywatną. Jakiekolwiek „mini inwestycje” uzależnione są od zgody właścicieli. Przykładowo plac zabaw dla dzieci powstały z inicjatywy WM przy Kraszewskiego i Reformackiej jest na terenie należącym do p.Marcinka, który wyraził zgodę, ale znając jego „nieprzewidywalne inwestycje” nikt nie wie jak długo to będzie w tym miejscu funkcjonowało. Bo np. p.Marcinek w tym miejscu… wybuduje i sprzeda chętnemu pawilonik handlowy. Oczywiście są to tylko dywagacje, ale kto wie, co w głowach właścicieli tych terenów się kłębi.
Zauważ, że tereny zielone (skrawki terenów) należące do poszczególnych wspólnot są zadbane.
Te istniejące chaszcze są terenami prywatnymi, którymi właściciele w ogóle nie interesują.
Niestety straż miejska tutaj (i nie tylko tutaj) nie zagląda. Wielka szkoda, może oni wpłynęli by na właścicieli i te chaszcze, błoto spod kół samochodów wyjeżdżających z budowy usuwane były na bieżąco. Od kilku tygodni trwa dyskusja tym forum na temat działalności SM w Wieliczce. Jak zapewnie zauważyłeś jedynymi ich adwokatami są trzej policjanci – forumowicze.
Jeżeli w dalszym ciągu chcesz coś zmienić proponuję zarejestrować się na tym forum. Będzie ułatwiony nasz kontakt przez PW, może dołączą inni, którzy chcą „posprzątać Reformacką”.
Ten apel kieruję także do pozostałych zaglądających na to forum anonimowych mieszkańców Reformackiej.
przemo napisał/a:
Pozdrawiam Mardimexowcow i zachecam do uczialu w forum, moze samego burmistrza jako mieszkanca uda sie Wam przekonac do udzialu
 
     
mieszkaniec z reformackie
Gość
Wysłany: 07-08-2007, 04:23   

Wyprowadzka.

Po raz kolejny dziekuje Ci <jerzy.jan> za obszerne wyjasnienia i uczestnictwo w dyskusji. Twoj ostatni <post> jest dosc smutny bo wyjasnia dlaczego nie wiele mozna zrobic w "panstwie" Osiedla Mardimex. Generalnie przygladnalem sie po raz kolejny jak wyglada wizualnie osiedle Mardimex, przemyslalem jak dalej to osiedle bedzie wygladac, przeczytalem "dynamicznie" rozwijajaca sie dyskusje na tym forum (chyba tylko czterech ludzi uczestniczy w tej dyskusji w tym <przemo>, ktory nie jest mieszkancem osiedla Mardimex - jego szczescie). I po glebokim przemysleniu co jest na in plus i na in minus jesli chodzi o zycie na Reformackiej podjalem decyzje o sprzedazy miedszkania i wyprowadzeniu sie gdzie indziej. A zatem <jerzy.jan> nie bede sie logowac na stale na to forum bo mnie w zasadzie "prawie" juz nie ma na Reformackiej. Na moje nieszczescie jestem z tej czesci osiedla, ktora drogi nie ma - to oczywiscie obniza cene mieszkania o pare tysiecy zlotych ale ... przestalem sie juz tym martwic.

Pozdrawiam wszystkich z tego uroczego <Forum dyskusyjnego>.

p.s. Czasami chetnie zagladne jeszcze na te stronke bo byc moze zobacze jak inni sie wyprowadzaja albo loguja i z zapalem uczestnicza w upiekszaniu zycia na Reformackiej.
 
     
jerzy.jan 
Bałwan solny


Osiedle: MARDIMEX
Wiek: 74
Dołączył: 07 Mar 2007
Posty: 283
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 07-08-2007, 09:37   

Powiem szczerze – wielka szkoda.

Miałem mini nadzieję, że uda się, dzięki Tobie i kilku mieszkańcom, trochę rozruszać towarzystwo z Reformackiej, by poprawić warunki bytowania na tym osiedlu.
Z drugiej strony nie dziwię Ci się. Ja z żoną też mamy dość. Jedyne, co nas jeszcze hamuje, to fakt, że wszystkie, dosłownie wszystkie tereny zielone wokół najbliższego naszego otoczenia są już zabudowane. Liczymy, że ostatni plac budowy - być może - w ciągu 2-ch lat się skończy i można będzie zacząć żyć normalnie.

Co do drogi to zastanawiam się, czy lepiej, gdyby na dzień dzisiejszy jej nie było, czy też lepsze jest „TO” co trudno nazwać drogą. Jak widzę jej powiększającą się rujnację po każdorazowym przejeździe (na chwilę obecną) gruszek z betonem, to … nie będę bluźnił. A to dopiero początek.
Ale z tym tematem niestety będziemy musieli poradzić sobie sami.

Tym „optymistycznym” akcentem żegnam cię życząc Tobie i rodzince spokojniejszej i przyjaznej atmosfery w nowym miejscu – a mieszkańcom Reformackiej życzę przyjaznych nowych współmieszkańców, którym będzie się chciało powalczyć z „codziennością” życia na tym osiedlu.

Pozdrawiam
 
     
przemo 
Żupa solna



Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 6286
Skąd: 49.991 N, 20.060 E
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 07-08-2007, 10:47   

A ja mam sugestie.

Jerzy pogadaj z włascicielem Pubu czy możemy tam powiesić nasze logo ?
Moze master7 albo tardaś wrzucą za to jakiś baner albo link do ich strony.
A moża w ten sposób spopularyzować naszą strone wśród mieszkańców.


Master tardas co wy na to ??


jerzy dasz rade czy mam też tam zapukać ???
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14